Która to godzina? Czas na Devoxxa! [Dzień 3 / Podsumowanie]
Wielki finał Devoxx Poland 2016.
Continuous Delivery with Kubernetes
Adriana Vasiu - Sky
Sky i standaryzacja Continuous Delivery. W skrócie wszystkie projekty w Sky używają Gradle (nawet te nie jvmowe) i ich in-house plugina, który za pomocą odpowiednio przygotowanych jobów w Jenkinsie tworzy pipeline Continuous Integration i środowisko testowe. Tytułowy Kubernetes jest wykorzystywany, aby uprościć ten proces - każdy korzysta z kontenerów, to nie trzeba się martwić infrastrukturą. Chociaż taka standaryzacja brzmi nie najgorzej, to coś czuję są w Sky niezadowoleni pracownicy, którzy psioczą na ten proces. Mogłem o to zapytać, ale nie zapytałem. Cóż, pierwsza prezentacja trzeciego dnia, za wcześnie na pytania.
Microservices and Conway's Law
James Lewis - ThoughtWorks
ThoughtWorks masowo produkuje tych prelegentów czy co? Wystąpieniami Neala Forda byłem zachwycony, a i James Lewis mnie nie zawiódł. Ponownie wracamy do Melvina Conwaya i jego słynnego prawa.
You fools!. I've told you in 1968!
James zauważył, że firmy działają jak gra Snake and Ladders, każde zadanie wędruje między działami, często wielokrotnie. Każde takie przejście to wysłanie wiadomości do kolejki innego zespołu, a każda kolejka wprowadza opóźnienia i musi być obsłużona.
There is nothing quite so useless as doing with great efficiency something that should not be done at all. - Peter Drucker
Prelegent proponuje zmniejszenie opóźnienia, wyeliminowanie kolejek poprzez stworzenie kros-funkcyjnych zespołów, które zamiast tylko build it powinny również run it. Jednak takie podejście jest od dawna znane i Lewis przedstawił jak możemy pójść dalej. Aby jeszcze bardziej zmniejszyć liczbę kolejek między zespołami należy wszystkie osoby zaangażowane w tworzenie produktu (nie projektu!) umieścić w jednym zespole, najlepiej zlokalizowanym w jednym pokoju czy biurze. Co oznacza zespół złożony nie tylko z developerów i testerów, ale również biznes, sprzedaż, itd.
Na prawdę nie mam się do czego przyczepić, wystąpienie było świetne.
oDDs & enDs
Vaughn Vernon - for{comprehension}
Znowu to zrobiłem. Poszedłem na prezentację Vaughna Vernona, chociaż tak narzekałem na poprzednią. Vaughn mówił o rzeczach, które były już na wielu innych panelach (prawo Conwaya, big ball of mud, bezpośrednia współpraca), więc nie będę się powtarzał.
Przedstawił również Event Storming jako dobrą alternatywę dla procesów tworzenia wymagań architektonicznych i planowania. Jeśli chciałbyś, drogi czytelniku, poznać moją opinię na temat wystąpienia, to zapraszam do opisu dnia drugiego Devoxxa i Reactive Microservices with DDD and Actors, odczucia dokładnie te same.
The JVM and Docker, a good idea?
Christopher Batey
Może pomysł i dobry, ale trzeba znać swoje narzędzia. Przynajmniej tyle wyniosłem z tego wystąpienia. Christopher zaprezentował kilka użytecznych, a może i niezbędnych, narzędzi do pracy z Dockerem (i nie tylko), takich jak systemd-cgls (odpowienik *nixowego ls), systemd-cgtop (top), jcmd czy cAdvisor. Przestrzegał przed domyślnymi ustawieniami wielowątkowości. Dla przykładu Jetty czy javowy ForkJoinPool domyślnie tworzy pule wątków bazując na liczbie dostępnych rdzeni procesora, co w przypadku systemu będącego hostem dla skonteneryzowanych aplikacji może nie być najlepszym pomysłem ze względów wydajnościowych.
Prowadzący pokazał również kilka techniki kontroli zasobów kontenerów przy pomocy parametrów Dockera, między innymi cpu-shares, cpu-quota. Może nie jestem zbytnio obeznany w Dockerze, ale dowiedziałem się wielu ciekawych rzeczy o wydajności JVM i Dockera oraz ich połączanie.
Solidnie, nic dodać, nic ująć. Christopher Batey sprawiał wrażenie człowieka posiadającego sporą wiedzę i potrafiącego ją przekazać.
The Climb
Bruce Tate - icanmakeitbetter.com
Kolejna pogadanka Bruce Tate. Tym razem porównał tworzenie oprogramowania do wspinaczki na Mount Everest. Stwierdził, że każdy projekt, w szczególności oparty na społeczności, potrzebuje swojego szerpy i każdy z nas powinien być jednym w jakimś projekcie. Ponownie sporo mówił o Elixirze, co mnie niezmiernie cieszy, może więcej ludzi odkryje ten interesujący język.
Pragmatic architecture
Ted Neward - iTrellis
Na koniec na scenie zagościł Ted Neward ze swoją przezabawną opowieścią o architektach. Jednak na żartach się nie skończyło.
Zauważył on, że architekci nie mają łatwego zadania, muszą wprowadzić zasady, wedle których developerzy będą popełniać jak najmniej błędów, wpadać w szczeliny sukcesu. Przypomniał również o best practice oraz o tym, że takich zasad nie można stosować wszędzie. Trzeba myśleć o tym co jest potrzebne w danej sytuacji i czy sprawdzi się w tym przypadku.
Według Teda, architekt powinien zdefiniować proste zasady, które odwiodą zespół developerski od podejmowania złych decyzji, a jednocześnie nie zabiją kreatywności. Architekt nie może po prostu zakończyć swojego zadania i przejść do następnego, musi musi reagować na zmiany.
Prelegent wspomniał również, że architekt nie powinien w pułapkę fajności, wykorzystywać każdą najnowszą technologię, ale odkrywać to co może wnieść wartość do projektu. Osobiście myślę, że ta ostatnia rada tyczy się do każdego z nas.
would_recommend? => true
Podsumowanie
O łał. Nie spodziewałem się, że tyle tego wyjdzie. Jeśli ktoś przebrnął przez wszystko, najszczersze kondolencje. Niemniej jednak wydaje mi się, że wyszło całkiem nieźle, biorąc pod uwagę rozmiar moich notatek (około 3x więcej niż tekst wszystkich trzech postów razem wziętych).
Co do konferencji, jedna z lepszych na jakiej byłem. Centrum kongresowe nadaje się świetnie do tego typu imprez, a samo audytorium jest genialne. Czasami, jak nie miałem upatrzonego żadnego panelu lub nic mnie nie zaciekawiło, szedłem tam po prostu posiedzieć.
Jedzenie było ok, a i kolejki były znośne.
Sporo stoisk wystawców, kilka konkursów, ale nic szczególnie nie przykuło moje uwagi. Swój cel osiągnąłem, a było nim zebrać jak największą ilość naklejek. Skarpetki i powerbanki jeszcze nie wyszły z konferencyjnej mody, a już wyłania się nowy FOTM - barmani. Kilka firm zatrudniło barmanów robiących kawę (całkiem dobrą) oraz smoothie (też nienajgorsze).
Co do wyboru prelegentów, super, przynajmniej dla mnie. Świetnie było spotkać ludzi, których czyta się książki czy śledzi blogi.
Podsumowując, polecam Devoxx Poland. Jeśli nadarzy się okazja wybrać się na przyszłoroczną edycję, na pewno skorzystam.
Na koniec mała galeria zdjęć z konferencji.